Zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych

23 października Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Tekst ustawy został przekazany do Senatu. Przekazy medialne w zakresie tzw. oskładkowania umów zleceń dalekie są od precyzji a rozmowy w audycjach radiowych i programach telewizyjnych powodują u wrażliwych odbiorców poważne skutki w sferze ogólnie pojętego zdrowia (typowe: od teraz umowy zlecenia będą oskładkowane).

Zgodnie z nowymi przepisami od 1 stycznia 2015 r. składkom do ZUS podlegają dochody członków rad nadzorczych. 

Natomiast od 1 stycznia 2016 r. osoba wykonująca pracę (no tak stanowi ustawa, praca w szerokim znaczeniu) na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług (na podstawie przepisów o zleceniu), której  podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym miesiącu jest niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z innych tytułów podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym również z innych tytułów. Zasady tej nie stosuje się, jeżeli łączna podstawa wymiaru składek z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy agencyjnej, zlecenia, umowy oświadczenie usług lub z  innych tytułów osiąga kwotę minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Ciężko się czyta ? Być może. Ale tak dokładnie brzmią nowe przepisy (tzn. jeszcze gorzej, bo tam są odesłania do innych przepisów). Lepiej wiedzieć. Generalnie chodzi o to, że będzie się podlegać ubezpieczeniu społecznemu z wszystkich umów typu zlecenie, tak, aby podstawa naliczenia składek była równa co najmniej płacy minimalnej.

Dalsze przepisy dotyczą również stosowania analogicznej zasady do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia (agencyjnej, o świadczenie usług) i prowadzących jednocześnie działalność gospodarczą przez początkowe 24 miesiące (podstawa wymiaru składek 30 % płacy minimalnej).

Ostateczne brzmienie przepisów może jeszcze ulec zmianom.

Nowe przepisy na pewno podwyższą koszty pracodawców związane z szeroko rozumianym zatrudnieniem. Czy dadzą coś realnie pracownikom/zleceniobiorcom – trudno powiedzieć. Korzyść jest dla ZUS-u czyli tak naprawdę dla budżetu i wydaje się, że to był rzeczywisty powód zmian.