Uwaga na fałszywe tytuły wykonawcze

Uwaga na fałszywe tytuły wykonawcze. Sprawa nie jest nowa, ale ostatnio przybrała na sile. Pojawiły się sfałszowane tytuły wykonawcze – przede wszystkim nakazy zapłaty z klauzulą wykonalności.

Mechanizm jest taki:

– są to całkowicie sfałszowane dokumenty, ale posługują się np. rzeczywiście istniejącą sygnaturą,
– powodem jest osoba fizyczna (nieistniejąca lub tzw. „słup”),
– pozwanym duży przedsiębiorca,
– kwoty nie są zbyt duże (żeby nie wzbudzać czujności),
– komornik otrzymuje taki sfałszowany tytuł z wnioskiem o wszczęcie egzekucji i jeżeli nie sprawdzi prawdziwości dokumentu (a są one niestety prawie identyczne z prawdziwymi orzeczeniami) – przystępuje do egzekucji i np. zajmuje rachunek bankowy, ściąga kwotę i przekazuje rzekomemu wierzycielowi (na rachunek, z którego kwota ta natychmiast znika).

Komornicy na szczęście już wiedzą o tym i starają się potwierdzać w sądach istnienie tytułów wykonawczych. Wobec rzekomego dłużnika odpowiada komornik (a z kolei komornik posiada ubezpieczenie), więc dla firmy może nie jest to duży problem. Gorzej jeżeli zapłata nastąpi tylko na podstawie przesłanego sfałszowanego nakazu (bez egzekucji komorniczej) – wówczas przedsiębiorca może mieć już tylko pretensje do samego siebie, szanse bowiem na odzyskanie utraconej kwoty są niewielkie.