Trybunał Konstytucyjny

Trybunał KonstytucyjnyTrybunał Konstytucyjny pojawia się ostatnio w prawie każdych wiadomościach medialnych a spory i wątpliwości wokół wyboru sędziów Trybunału zaowocowały m.in. protestami na ulicach wielu miast.

Nie chcemy pisać o polityce. Natomiast to polityka dość brutalnie wkroczyła w świat instytucji prawnych. Postaramy się przedstawić fakty unikając ocen.

Trybunał Konstytucyjny jest organem władzy sądowniczej powołanym w celu wykonywania kompetencji określonych w Konstytucji i ustawach, w tym m.in. do orzekania w sprawach zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją, ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie. Ponadto, Trybunał rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, a także rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Trybunał posiada swoje umocowanie w Konstytucji a szczegółowo instytucja ta uregulowana jest w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 25 czerwca 2015 roku (Dz.U.2015.1064).

Zgodnie z tymi regulacjami w skład Trybunału wchodzi piętnastu sędziów.

Sędziów wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, a ponowny wybór do Trybunału jest niedopuszczalny.

Prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów. Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu 30 dni przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału. W przypadku wygaśnięcia mandatu sędziego Trybunału przed upływem kadencji, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w ust. 2, wynosi 21 dni.

Trybunał Konstytucyjny orzeka w różnych składach osobowych, w zależności od rodzaju sprawy.

TK orzeka w pełnym składzie (pełny skład oznacza min. 9 sędziów) w sprawach sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, o stwierdzenie przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej oraz o powierzeniu Marszałkowi Sejmu tymczasowego wykonywania obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej, zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych, z wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej o stwierdzenie zgodności ustawy z Konstytucją przed jej podpisaniem lub umowy międzynarodowej przed jej ratyfikacją, o szczególnej zawiłości.

Trybunał orzeka w składzie pięciu sędziów w sprawach zgodności ustaw albo ratyfikowanych umów międzynarodowych z Konstytucją, zgodności ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie.

Trybunał Konstytucyjny orzeka w składzie trzech sędziów w sprawach zgodności innych aktów normatywnych z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami, zażaleń na odmowę nadania biegu wnioskom o stwierdzenie zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawami oraz skargom konstytucyjnym, wyłączenia sędziego.

Tyle podstawowe przepisy o Trybunale.

Natomiast kalendarium wydarzeń wygląda następująco:

25 czerwca 2015 r. parlament zakończył pracę nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym (tego dnia Sejm rozpatrzył poprawki Senatu i ustawa trafiła do prezydenta). Ustawa powstała z inicjatywy sędziów TK w stanie spoczynku.

Prokurator Generalny kwestionuje podstawę wyboru dwóch sędziów TK Nowa ustawa umożliwiła wybór 5 sędziów TK – następców tych, których kadencje kończą się w 2015 r.

21 lipca ustawę o TK podpisał prezydent Bronisław Komorowski, a 30 sierpnia weszła ona w życie.

8 października Sejm poprzedniej kadencji wybrał – przede wszystkim głosami ówczesnej koalicji PO-PSL – pięciu nowych sędziów: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka i Andrzeja Sokalę, którzy mieli być następcami: Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego, Marka Kotlinowskiego (ich 9-letnie kadencje dobiegały końca 6 listopada), Zbigniewa Cieślaka (koniec kadencji przypadał na 2 grudnia) i Teresy Liszcz (zakończyła kadencję 8 grudnia). Wybór ten zakwestionowało ugrupowanie PiS.

Następnie grupa posłów zaskarżyła do TK ustawę o Trybunale Konstytucyjnym z czerwca. Kwestionowano m.in. wybór 5 sędziów i podkreślano, że o ile wygaśnięcie kadencji trójki sędziów następuje jeszcze w trakcie ówczesnej kadencji Sejmu, o tyle mandat pozostałej dwójki wygasa w grudniu, a zatem w trakcie kadencji nowego Sejmu.

6 listopada zakończyły się kadencje sędziów TK: Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego, Marka Kotlinowskiego; od 7 listopada TK liczy więc 12 sędziów.

19 listopada sejm uchwalił nowelizację ustawy o TK, zakładającą m.in. możliwość ponownego wyboru 5 sędziów, których kadencje kończą się w 2015 r., a także wygaszenie (po 3 miesiącach od wejścia w życie noweli) kadencji prezesa i wiceprezesa TK.

Po wejściu w życie nowelizacji miał się odbyć ponowny wybór pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego. Sejm poprzedniej kadencji wybrał część składu tego organu przed upływem kadencji obecnych sędziów. Prezydent nie zaprzysiągł nowych sędziów, w związku z czym nie mogą oni orzekać.

Nowa regulacja zawiera też przepisy kończące kadencje dotychczasowego prezesa i wiceprezesa Trybunału. Ma to się stać po upływie trzech miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie, co nastąpi 14 dni po publikacji w Dzienniku Ustaw.

20 listopada prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę i została on opublikowana w Dzienniku Ustaw.

23 listopada został złożony do TK wniosek dotyczący zbadania konstytucyjności najnowszej nowelizacji ustawy o TK (z 19 listopada).

25 listopada sejm podjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 8 października. Dokonano też zmiany w swym regulaminie – pozwalającej marszałkowi Sejmu na ustalenie terminu na składanie wniosków ws. kandydatur na sędziów TK w przypadkach nieopisanych dotychczas w regulaminie.

26 listopada Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów ustaliły, że na posiedzeniu w dniach 2-3 grudnia Sejm wybierze pięciu sędziów TK (na podstawie ustawy o TK z czerwca oraz przy wykorzystaniu zmiany w regulaminie izby; należy pamiętać, że listopadowa nowela, ustawy wchodziła w życie 5 grudnia).

1 grudnia do południa mogli być zgłaszani kandydaci na 5 sędziów TK. Wnioskami po południu miała się zająć sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka. O godz. 15 prezydent Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami klubów parlamentarnych ws. sytuacji wokół TK.

3 grudnia 2015 r. o godz. 9:00 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek grupy posłów na Sejm RP dotyczący przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym regulujących m.in. wybór sędziów Trybunału, status sędziego oraz postępowanie przed Trybunałem (w odniesieniu do brzmienia uchwalonego ustawą o TK z dnia 25 czerwca 2015 roku).

TK orzekł, że przepis znowelizowanej ustawy, w zakresie, w jakim dotyczy wyboru dwóch sędziów TK (powołanych w miejsce Teresy Liszcz oraz Zbigniewa Cieślaka, których kadencje wygasały odpowiednio: 8 i 2 grudnia) jest niezgodny z Konstytucja.

Trybunał uznał ponadto, że art. 21 ust. 1 ustawy o TK, dotyczący ślubowania składanego przez nowo wybranego sędziego TK wobec Prezydenta, nakłada na głowę państwa obowiązek niezwłocznego odebrania takiego ślubowania. Jakiekolwiek inne sposoby rozumienia tego przepisu są zaś niekonstytucyjne. Przepis, którego niekonstytucyjność była zarzucana, brzmiał:

„Art. 21. 1. Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: „Uroczyście ślubuję, że pełniąc powierzone mi obowiązki sędziego Trybunału Konstytucyjnego będę wiernie służyć Narodowi i stać na straży Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyniąc to bezstronnie, według mego sumienia i z najwyższą starannością, oraz strzegąc godności sprawowanego urzędu.”

W dniu 9 grudnia z kolei TK zbadał połączone skargi na listopadową nowelizację ustawy o TK i uznał listopadową nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym za częściowo niezgodną z ustawą zasadniczą.

Stwierdził m.in., że nowa ustawa w zakresie, w jakim dotyczy wyboru 3 trzech sędziów do TK jest niezgodna z konstytucją.

Sędziowie TK uznali ponadto, że niezgodne z konstytucją jest postanowienie o wygaszeniu kadencji obecnego prezesa Trybunału i jego zastępcy oraz o wydłużeniu do 30 dni odebrania przez prezydenta ślubowania od nowo wybranych sędziów, jak również o tym, że złożenie ślubowania rozpoczyna bieg kadencji sędziego (dotychczas nie było takiego przepisu w ustawie o TK).

Reasumując, należy zaznaczyć, że kluczowe w sporze jest to, że nowelizacja z czerwca nakładała na prezydenta obowiązek niezwłocznego odbioru ślubowania od sędziów.  Z kolei nowelizacja z listopada miałaby przewidywać, że prezydent ma mieć na odebranie ślubowania aż 30 dni, co więcej – sędzia może rozpocząć pełnienie funkcji po odebraniu od niego ślubowania.

Na posiedzeniu Sejmu 15 grudnia został przedstawiony kolejny projekt nowelizacji ustawy.

Zgodnie z informacjami o projekcie, zmianie mają ulec przede wszystkim zasady podejmowania uchwał przez sędziów. Orzekanie w pełnym składzie ma być obwarowane udziałem co najmniej 13 sędziów a nie jak do tej pory – 9.

Dalsze propozycje przewidują, że orzeczenia Trybunału wydawane w pełnym składzie zapadają większością 2/3 głosów.

Zgodnie z projektem, jeżeli postępowania wszczęte przed wejściem nowelizacji w życie nie są prowadzone przez skład określony w noweli, postępowania wszczyna się na nowo.

Dalej, według projektu, sędzia TK wybrany przez Sejm będzie zaprzysiężony przez marszałka Sejmu, a nie prezydenta, jak to odbywało się do tej pory.

Z ustawy o TK ma zostać wykreślony przepis, który pozwalał sędziom na dodatkową pracę, inną niż na uniwersytecie.

Projekt przewiduje też wykreślenie przepisu, który stanowi, że sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie także za swoje postępowanie przed objęciem stanowiska, jeżeli uchybił obowiązkowi piastowanego urzędu państwowego lub okazał się niegodny urzędu sędziego. Zdaniem wnioskodawców takie rozwiązanie było ingerencją w uprawnienia Sejmu

Nadto, projekt zakłada usunięcie przepisu, który stanowi, że sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie także za swoje postępowanie przed objęciem stanowiska, jeżeli uchybił obowiązkowi piastowanego urzędu państwowego lub okazał się niegodny urzędu sędziego. Zdaniem wnioskodawców takie rozwiązanie było ingerencją w uprawnienia Sejmu.

Projekt ma trafić do komisji sejmowej. Należy trzymać rękę na pulsie jak dalej potoczą się losy najnowszego projektu.

18 grudnia Krajowa Rada Sądownictwa jednogłośnie zaopiniowała negatywnie projekt nowelizacji ustawy o TK autorstwa Zdaniem Rady projekt m.in. „nie spełnia podstawowych gwarancji dobrej legislacji”.

17 grudnia odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy. Większość ustawodawcza zagłosowała przeciwko odrzuceniu projektu ustawy o TK. Projekt trafił do komisji ustawodawczej. 21 grudnia ma odbyć się drugie oraz trzecie czytanie projektu.

Ta skomplikowana sytuacja rodzi niejedno pytanie.

Ilu jest teraz sędziów Trybunału?

Tego do końca nie wiadomo. Jest 10 „starych ” członków, 5 wybranych głosami PiS i zaprzysiężonych przez prezydenta oraz 3 wybranych przez koalicję PO – PSL, od których Andrzej Duda ślubowania do tej pory nie odebrał.

Którzy sędziowie będą orzekać?

Nie jest to jasne. Decyzje o tym, którzy sędziowie orzekają podejmuje prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wskazana przez większość w Sejmie piątka sędziów na razie jednak nie orzeka.

Co się stanie, jeśli prezydent nie odbierze ślubowania od trzech sędziów wybranych przez jeszcze w październiku?

Teoretycznie mogą przesłać swoje ślubowania prezydentowi na piśmie pocztą, uznać je za doręczone i udać się do pracy. Nie wiadomo jednak, czy prezes Trybunału na tej podstawie dopuści ich do pracy i czy będą mogli orzekać oraz dostawać wynagrodzenie.

Czy podjęte przez Sejm decyzje są ważniejsze od orzeczeń Trybunału?

Tego Trybunał Konstytucyjny nie rozstrzygał. Prezydent i politycy PiS uważają, że to decyzje Sejmu są obowiązujące. Twierdzą, że TK nie może mieć wpływu na tryb powołania sędziów.

Kto rozstrzygnie konflikt na linii prezydent – Trybunał?

Takiej instancji w Polsce nie ma. Trybunał stoi na stanowisku, że jego orzeczenia są najważniejsze. Z kolei prezydent twierdzi, że najważniejsza jest wola Sejmu. To niestety oznacza, że zakończenia sporu nie widać.

Z pewnością sytuacja ta musi zostać ustabilizowana, tak aby zapanowała jasność ilu sędziów jest wybranych i czy mogą oni orzekać. W tej chwili bowiem jedno jest pewne: panuje chaos. A przecież zgodnie z ustawą zasadniczą oraz ustawą o Trybunale, ma on swoje zadanie do spełnienia i kluczowe znaczenie mają kompetencje wybranych sędziów a nie spory toczące się wokół samego Trybunału.