Pełne odliczenie VAT od samochodu służbowego a dojazd do domu pracownika

Pełne odliczenie VAT od samochodu służbowego

Pełne odliczenie VAT od samochodu służbowego a dojazd do domu pracownika

Kwestia odliczania VAT od samochodów służbowych zawsze budziła kontrowersje i wątpliwości. To, czy przedsiębiorca odliczy 100% czy też 50% VAT od samochodu służbowego zależy od tego, czy pojazd jest wykorzystywany wyłącznie do celów służbowych czy też nie.  Zgodnie z art. 86a ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług  pojazdy samochodowe są uznawane za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika, jeżeli:

1)  sposób wykorzystywania tych pojazdów przez podatnika, zwłaszcza określony w ustalonych przez niego zasadach ich używania, dodatkowo potwierdzony prowadzoną przez podatnika dla tych pojazdów ewidencją przebiegu pojazdu, wyklucza ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub

2)  konstrukcja tych pojazdów wyklucza ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub powoduje, że ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą jest nieistotne.

W pierwszym zatem przypadku pełne odliczenie VAT od zakupu samochodu osobowego oraz jego wydatków eksploatacyjnych jest dopuszczalne pod warunkiem, że sposób użytkowania pojazdu wyklucza jego użycie do celów prywatnych, przy jednoczesnym prowadzeniu ewidencji przebiegu pojazdu, ustaleniu zasad używania pojazdu oraz zgłoszenia odpowiedniej informacji Naczelnikowi Urzędu Skarbowego.

Na gruncie tych przepisów pojawił się problem, czy aby można odliczyć pełny VAT od samochodu służbowego pracownik może wykorzystywać samochód w celu dojazdu do domu, czy też zawsze wówczas uznaje się, że samochód jest używany do celów mieszanych i tym samych przedsiębiorca ma możliwość odliczenia jedynie 50% VAT.

W wyroku z dnia 21 lutego 2017 roku sygn. akt: I FSK 1200/15 Naczelny Sąd Administracyjny wydanym w sprawie interpretacji indywidualnej orzekł, że  firma, która zatrudnia przedstawicieli handlowych, ma prawo do pełnego odliczenia podatku VAT od samochodów, jeżeli pracownicy jadą z miejsca zamieszkania prosto do klienta.

W sprawie chodziło o spółkę, która zajmuje się handlem i zatrudnia pracowników w charakterze przedstawicieli handlowych na terenie całej Polski. W jednym z województw spółka ma lokal, ale pracownik zaczyna i kończy dzień w swoim mieszkaniu, które oddalone jest 30 kilometrów od lokalu wynajmowanego przez spółkę. Uzasadnione to jest tym, że rejon, który obsługuje pracownik jest w tej części województwa, w której jest mieszkanie, a nie w tej, w której jest siedziba. Spółka złożyła w urzędzie skarbowym VAT-26 i prowadzi ewidencję dla tego auta. Ponadto zamontowała system GPS, ustaliła zasady co do sposobu wykorzystywania pojazdu, wykluczające jego użycie do celów prywatnych pracownika -regulamin używania samochodów służbowych i zaznajomiła pracowników z regulaminem.

Zdaniem spółki, skoro w województwie, w którym handlowiec wykonuje pracę, pracodawca posiada lokal, ale jest on oddalony o 30 kilometrów od miejsca zamieszkania pracownika racjonalne jest założenie, że pracownik rozpoczyna wykorzystywać samochód do celów służbowych już od momentu wyjazdu samochodem z miejsca zamieszkania, a kończy z chwilą dojazdu do tego miejsca. Co za tym idzie przy nabyciu paliwa i innych wydatków związanych z eksploatacją samochodu służy 100% odliczenia kwoty podatku naliczonego.

W ocenie Ministra Finansów reprezentowanego przez Dyrektora Izby Skarbowej takie stanowisko jest jednak nieprawidłowe. W ocenie Organu określone przez podatnika zasady używania pojazdów muszą obiektywnie potwierdzać, że pojazd jest wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej i nie ma możliwości prywatnego użytku tych pojazdów. Przy czym, użytek prywatny należy postrzegać w kategoriach potencjalnej, a nie faktycznej możliwości użytku pojazdu do celów prywatnych. Organ uznał, że  dopuszczenie możliwości parkowania pojazdu pod mieszkaniem pracownika powoduje, że wprowadzone przez spółkę zasady nie mogą obiektywnie wykluczyć prywatnego użytku tych pojazdów. Możliwy bowiem jest dojazd przedstawiciela handlowego z miejsca zamieszkania do miejsca pracy i odwrotnie samochodem służbowym. Zatem ustalone przez spółkę zasady używania tych pojazdów będą przewidywały ich użycie do celów mieszanych. Ponadto, w ocenie Organu praca przedstawicieli handlowych charakteryzuje się tym, że nie jest możliwe dokładne określenie z góry w jakim czasie (każdego dnia) samochód będzie wykorzystywany do realizacji obowiązków na rzecz spółki. Zatem istnieje realna możliwość wykorzystania samochodów służbowych do celów prywatnych.

W niniejszej sprawie jednak zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny jak i Naczelny Sąd Administracyjny orzekły, że parkowanie samochodu poza siedzibą firmy nie oznacza automatycznie, tak jak to przyjął Organ, że samochód nie jest wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej. W ocenie WSA na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wykształcił się pogląd, że przejazdy pracowników mobilnych samochodem służbowym na trasie pomiędzy wyznaczonym miejscem zamieszkania lub jego pobliżu (parkowania), a miejscem wykonywania pracy – o ile nie służą osobistym celom pracowników, lecz wykorzystywane są w ramach realizacji zadań służbowych – nie stanowią nieodpłatnego świadczenia w rozumieniu przepisu art. 12 ust. 1 tej ustawy, a zatem ich wartości nie można uważać za przychód pracowników ze stosunku pracy. Zdaniem Sądu nie ma żadnych przeszkód ku temu, by kwestie te podobnie rozumieć na gruncie ustawy o VAT. Chodzi jedynie o to, by możliwość parkowania pojazdu poza siedzibą firmy była uzasadniona specyfiką prowadzonej działalności, określona została w wewnętrznych regulacjach obowiązujących u podatnika, zaś podatnik zapewnił odpowiednie mechanizmy kontroli przestrzegania wykorzystania tak postawionych do dyspozycji pracowników (użytkowników) pojazdów wyłącznie dla celów związanych z działalnością gospodarczą (wykonywaniem obowiązków służbowych). W realiach niniejszej sprawy trudno oczekiwać, aby spółka przyjęła nieracjonalną procedurę i zobowiązała pracownika do przyjazdu prywatnym środkiem transportu do lokalu oddalonego o 30 km, tam pobrał samochód służbowy i wrócił w rejon, który obsługuje w tej części województwa, w której jest jego mieszkanie, a po zakończeniu pracy odstawił auto służbowe do lokalu spółki. Takie działanie nie ma przecież ekonomicznego uzasadnienia (zarówno jeżeli chodzi o wykorzystanie czasu pracy pracownika jak i koszty zużycia paliwa w samochodzie służbowym). Sąd uznał także, że nieuprawnione jest stanowisko organu, że praca przedstawicieli handlowych charakteryzuje się tym, że nie jest możliwe dokładne określenie z góry w jakim czasie (każdego dnia) samochód będzie wykorzystywany do realizacji obowiązków na rzecz spółki, a zatem istnieje realna możliwość wykorzystania samochodów służbowych do celów prywatnych. Minister Finansów przyjął z góry założoną tezę, że używanie samochodów służbowych przez ww. kategorię pracowników spółki wyłącza możliwość pełnego odliczenia VAT. Jednocześnie interpretacja wskazana przez Organ powoduje, że sporne zapisy ustawy podatkowej nigdy nie mogłyby zostać zastosowane do tej kategorii pracowników u żadnego pracodawcy. W ocenie Sądu dopóki mamy do czynienia z tzw. „czynnikiem ludzkim” zawsze istnieje potencjalne zagrożenie, że dany pojazd może zostać wykorzystany do celów innych niż związane z działalnością gospodarczą spółki. Okoliczności tej nie da się całkowicie wyeliminować, chodzi zatem jedynie o stworzenie takich mechanizmów i wprowadzenie takich zasad używania pojazdów, które dadzą maksymalną gwarancję wykorzystania ich wyłącznie w działalności gospodarczej podatnika. Zdaniem Sądu z przedstawionego opisu sprawy wynika, że spółka podjęła działania zmierzające do wyeliminowania możliwości używania samochodu na potrzeby inne niż związane z prowadzoną działalnością gospodarczą potwierdzające brak wykorzystania pojazdu do użytku prywatnego pracownika. Okoliczności te to m.in. zamontowany system GPS, wprowadzenie regulaminu używania samochodów służbowych. Spółka nadzoruje użytkowanie ww. samochodu wyłącznie do celów działalności gospodarczej. Przejawia się to weryfikacją ewidencji przebiegu pojazdu, przez bezpośredniego przełożonego i użytkowaniem systemu GPS. Istnieje nadzór nad używaniem pojazdu w trakcie wykonywania obowiązków służbowych w postaci GPS. Spółka dokłada należytej staranności, aby wykluczyć możliwość użycia pojazdu do celów prywatnych o czym świadczą ww. okoliczności. Sąd uznał zatem, że podjęte przez spółkę działania uzasadniają pełne odliczenie VAT.

Jak zatem widać zarówno WSA jak i NSA wykluczyły automatyczne uznawanie, że dojazd samochodem służbowym do miejsca zamieszkania pracownika wyklucza uznaniu, że samochód jest wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej. Sądy przyjęły, że istotna w tej kwestii jest również specyfika działalności oraz ekonomiczne i racjonalne uzasadnienie jak i stworzenie takich mechanizmów i wprowadzenie takich zasad używania pojazdów, które dadzą maksymalną gwarancję wykorzystania ich wyłącznie w działalności gospodarczej podatnika. Nie można zatem mówić o automatyzmie  ani w jedną ani w drugą stronę. Tym samym przedsiębiorcy zatem zawsze muszą liczyć się z tym, że ich sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie i będą musieli udowodnić, że przyjęte mechanizmy są wystarczające a działania ekonomicznie racjonalne. 

Choć przedstawione orzeczenia są wydane w indywidualnej sprawie i nie można zagwarantować, że inne sądy również w ten sposób będą podchodzić do rozpoznawanych spraw, to jednak jest to sygnał, który nie powinien być  ignorowany.